Medyk Konin po jesieni (1)

Jak w rundzie jesiennej Ekstraligi kobiet spisał się Medyk Konin?

Generalizując - o tym czy będzie to pozytywne, czy negatywne podsumowanie rundy w wykonaniu mistrzyń Polski zadecydował ostatni mecz, kiedy to w zaległym starciu Medyk wygrał w Łodzi 3:0. Dzięki temu zwycięstwu koninianki wróciły na fotel lidera. Jeśli przegrałyby zakończyłyby pierwszą część sezonu na drugiej lokacie. Medyk nadal jest najlepszą drużyną w Polsce. Nie zmieniła tego nawet porażka z Górnikiem Łęczna w hicie rundy. To stan na dziś. A jakie są perspektywy? Na pewno mniej kolorowe niż w latach ubiegłych.

Przed rozpoczęciem sezonu to nie Medyk, lecz Górnik z Łęcznej był stawiany w roli faworyta do wygrania Ekstraligi. Główne znacznie w zmianie postrzegania kolejności dwóch najlepszych polskich drużyn kobiecych miał fakt, iż latem z Konina wyjechało aż 5 podstawowych piłkarek - reprezentantek Polski. Były to Katarzyna Daleszczyk, Aleksandra Sikora, Dagmara Grad, Agata Guściora i Anna Szymańska. Poza Nikol Kaletką z Czarnych Sosnowiec zespół trenera Romana Jaszczaka nie wzmocniły żadne inne znane nazwiska.

Latem Medyk zakontraktował sześć zawodniczek z Kanady i Stanów Zjednoczonych. Niestety większość z tych transferów nie okazała się lekarstwem, lecz jedynie suplementem diety czyli uzupełnieniem składu. Amanda Lulek, którą chciał także Górnik Łęczna mimo podpisania kontraktu jeszcze przed sezonem zrezygnowała z pobytu w Polsce. Casidde Lynch doznała poważnej kontuzji podczas meczu. Tylko końcówki grała Julia Gawlak, a o Brittany Kindzierski nie ma nawet co wspominać. Z amerykańsko-kanadyjskiego grona jedynie Krystyna Sikora i bramkarka Emily Dolan zasługują na pozytywne noty.

Sezon piłkarki z Wielkopolski rozpoczęły jak zwykle czyli bardzo dobrze. Od samego początku utrzymywały komplet zwycięstw, a do tego remis i porażka Górnika sprawiły, że zespół trenera Jaszczaka umacniał się na tronie. W hicie całej rundy, czyli starciu Medyka z Górnikiem też wszystko wskazało na to, że mimo złych przedsezonowych prognoz Medyk pokaże mistrzowską klasę. Z Górnikiem było już 3:1, lecz po trzech straconych golach w ostatnim kwadransie mistrzynie przegrały u siebie 3:4. Katem okazała się Ewelina Kamczyk grająca wcześniej w Koninie. Tym samym zamiast ośmiu punktów przewagi teraz mistrzynie mają jedynie dwa oczka więcej niż wicemistrzynie i gorszy od nich bilans w meczach bezpośrednich.

Wiosną Medyk będzie walczył o piąte z rzędu mistrzostwo. W porównaniu do wszystkich poprzednich sezonów teraz będzie to zadanie najtrudniejsze do realizacji. Na pewno rewanżowe starcie z Górnikiem odbędzie się na wyjeździe, a gdzie odbędzie się dodatkowy mecz w grupie mistrzowskiej będzie to uzależnione od tabeli po sezonie zasadniczym. Do tego będą jeszcze mecze z rywalizującymi o brązowy medal Czarnymi Sosnowiec i AZS PWSZ Wałbrzych. Choć Medyk po rozegraniu 14 z 27 kolejek jest liderem to jego szanse na piąte mistrzostwo nie są większe niż 50%.

Podobnie jak w poprzednich sezonach w składzie Medyka jesienią nie mogły zagrać wszystkie jego czołowe piłkarki. Już na początku sezonu więzadła krzyżowe w kolanie ponownie zerwała Natalia Pakulska. Za indywidualną niespodziankę można uznać fakt, iż najskuteczniejszą piłkarką w zespole jest obecnie Patrycja Balcerzak. Pomocniczka strzeliła 12 goli i wyprzedza w klasyfikacji strzelczyń takie rasowe napastniczki jak Kostova czy najbardziej doświadczona w lidze Gawrońska.

Oprócz gry w lidze i w Pucharze Polski mistrzynie z Konina latem i jesienią grały także w rozgrywkach UEFA Women's Champions League. Awans do 1/16 Ligi Mistrzyń mistrzynie Ekstraligi zapewniły sobie po wygraniu turnieju eliminacyjnego w Belfaście. Tam Medyczki zremisowały z mistrzem Irlandii (0:0), pokonały mistrza Irlandii Północnej (4:1) oraz mistrza Finlandii (2:1). W fazie pucharowej Medyk uległ mistrzowi Francji. Olympique Lyon broniący pucharu Ligi Mistrzyń pokonał naszego mistrza najpierw w Koninie 5:0, a w rewanżu we Francji wygrał 9:0 pokazując ile jeszcze brakuje kobiecej piłce w Polsce.

Rozegrane mecze ligowe w sezonie
(w kolejności od pierwszego do ostatniego)
- AZS PSW Biała Podlaska 6:0
- AZS UJ Kraków 2:0
- Mitech Żywiec 7:0
- AZS PWSZ Wałbrzych 4:3
- AZS Wrocław 6:0
- Olimpia Szczecin 3:1
- Czarni Sosnowiec 3:0
- Unifreeze Górzno 9:0
- Sportowa Czwórka Radom 5:0

- Górnik Łęczna 3:4
- AZS PSW Biała Podlaska 5:2
- AZS UJ Kraków 5:0
- Mitech Żywiec 4:1
- UKS SMS Łódź 3:0


Strzelczynie bramek
(12) - Patrycja Balcerzak
(11) - Lilyana Kostowa
(8) - Nikol Kaletka, Anna Gawrońska
(7) - Paulina Dudek
(4) - Anastasia Shuppo
(3) - Julia Gawlak, Natalia Pakulska
(2) - Krystina Sikora, Natalia Chudzik, Maria Ficzay
(1) - Anastasia Kharlanova, Radoslava Slavcheva, Sandra Sałata

Czas gry
(najpierw łączny czas gry; w nawiasie liczba rozegranych spotkań)
1150 (14) - Radoslva Slavcheva
1149 (14) - Anna Gawrońska
1120 (14) - Nikol Kaletka N
1090 (13) - Sandra Sałata
1008 (13) - Maria Ficzay
1005 (14) - Lilyana Kostova
1002 (14) - Krystyna Sikora N
946 (12) - Natalia Chudzik
940 (12) - Paulina Dudek
855 (11) - Emily Dolan N
839 (13) - Patrycja Balcerzak
556 (13) - Anastasia Shuppo
450 (5) - Natalia Pakulska
405 (6) - Monika Sowalska
394 (9) - Klaudia Olejniczak
317 (4) - Casidde Lynch N
174 (7) - Julia Gawlak N
172 (3) - Anastasia Kharlanova
100 (2) - Klaudia Łasicka
098 (2) - Brittany Kindzierski N
054 (2) - Anna Zając
020 (3) - Aleksandra Stasiak
016 (2) - Weronika Helińska
*N - nowa zawodniczka

Najwięcej spotkań w pełnym wymiarze czasowym
(10) - Sandra Sałata, Radoslva Slavcheva
(9) - Anna Gawrońska, Nikol Kaletka, Natalia Chudzik, Maria Ficzay
(8) - Emily Dolan

Zawodniczki najczęściej wchodzące z ławki
(7) - Anastasia Shuppo
(6) - Julia Gawlak
(5) - Lilyana Kostova, Klaudia Olejniczak

Zawodniczki najczęściej schodzące przed końcem meczu
(5) - Anna Gawrońska
(4) - Nikol Kaletka, Krystyna Sikora, Paulina Dudek, Anastasia Shuppo, Patrycja Balcerzak
(3) - Natalia Chudzik, Maria Ficzay, Lilyana Kostova, Radoslva Slavcheva, Monika Sowalska

Najwięcej żółtych kartek
(5) - Patrycja Balcerzak

Czerwone kartki
- brak

Średnia wieku drużyny: 23,7 lat

Najmłodsza zawodniczka: Aleksandra Stasiak (17 lat)
Najstarsza zawodniczka: Anna Gawrońska (38 lat)

Najmłodsza strzelczyni: Anastasia Shuppo (19 lat)
Najstarsza strzelczyni: Anna Gawrońska (38 lat)

zestawienie statystyczne ma wyłącznie charakter orientacyjny