Ekstraliga już startuje

Rozpoczyna się Ekstraliga. Będzie to już 40. sezon gry o mistrzostwo Polski kobiet w piłce nożnej. Jakie są prognozy?


W sobotę rozpocznie się nowy sezon w Ekstralidze. Po dwumiesięcznej przerwie na boisko wybiegnie dwanaście najlepszych polskich zespołów kobiecych, które będą walczyć o mistrzostwo Polski i prawo gry w Lidze Mistrzyń.

Zdaje się, że startujący sezon nie będzie już tak ekscytujący, jak poprzedni. Rok temu Górnik Łęczna przystępował do sezonu jako faworyt do zdetronizowanego Medyka Konin i wiosną z wydatną pomocą Czarnych Sosnowiec to mu się udało. Teraz piłkarki z Łęcznej będą bronić mistrzostwa i jest bardzo mało prawdopodobne, aby je straciły. Czarni Sosnowiec, którzy w ostatniej kolejce poprzedniego sezonu wywalczyli wicemistrzostwo Polski teraz zapewne utrzymają swój srebrny medal. Słowo utrzymają zapewne nie jest dla nich szczytem marzeń, ale na razie to właśnie Górnik jest siłą numer jeden w Ekstralidze, a zawodniczki z Zagłębia Dąbrowskiego są zespołem, który będzie im deptał po piętach. Pierwsze dwie pozycje są zatem zarezerwowane, choć najważniejsza i tak jest tylko pierwsza lokata w lidze, bo jedynie ona zapewnia udział w rozgrywkach europejskiej Ligi Mistrzyń.

Górnik Łęczna i Czarni Sosnowiec to pewniaki do miejsca na podium. Na podium są jednak trzy miejsca. Kto będzie trzeci? Medyk Konin od blisko dwudziestu lat każdy sezon kończył na podium. Teraz może spaść niżej i nie będzie to niespodzianka. Trener i zarazem prezes klubu Roman Jaszczak mówi, że pierwszy raz od wielu lat nie ma już absolutnie żadnej presji na wynik. Jego zespół ma realizować wizje najbardziej doświadczonego trenera w polskiej kobiecej piłce nożnej. Na podium po roku przerwy chciałby wrócić AZS PWSZ Wałbrzych i ma na to umiarkowane szansę. Batalia o trzecią pozycję na podium podobnie jak w latach ubiegłych zapewne będzie trwała do ostatniej kolejki. W grupie mistrzowskiej powinien również grać UKS SMS Łódź, który opiera się na młodych zawodniczkach. Łódź w tym roku zdobyła podwójne młodzieżowe mistrzostwo kraju - w kategoriach U16 i U19. Kraków, Biała Podlaska, Żywiec to zespoły, którym dedykowana jest druga szóstka ligi. Pozostali oprócz Wrocławia i Poznania zapewne będą dokładnie w środkowej części tabeli, czyli na pograniczu grupy mistrzowskiej i spadkowej.

Beniaminkami w elicie będą Polonia Poznań i GKS Katowice. Dla obu klubów będzie to debiut w Ekstralidze. Są to dwaj zupełnie inni beniaminkowie. Katowice są doskonale przygotowane do uczestnictwa na najwyższym szczeblu piłkarstwa kobiecego w Polsce i czyniły transfery, aby grać nie tylko o utrzymanie, lecz o coś więcej. Poznań po awansie osłabił się odejściem paru podstawowych piłkarek, które skończyły z graniem w piłkę nożną. Ze względu na bardzo ograniczony budżet Polonia nie ściągała ogranych zawodniczek. Kadra zespołu to nie jedyny problem poznańskiego beniaminka. Musiał on zmienić stadion. Mecze będzie rozgrywał na stadionie Warty Poznań ale nie będzie tam trenował. To kolejne utrudnienie. De facto, jeśli ktoś chcę przyjmować zakłady czy Polonia dogra sezon to końca może to robić. Kandydatami do spadku z ligi są AZS Wrocław i Polonia Poznań. Z Wrocławia kolejny raz przed sezonem odeszło wiele podstawowych piłkarek. W poprzednim sezonie wrocławianki uciekły spod topora. Drugi raz szczęścia mogą nie mieć.

Co do transferów to trudno powiedzieć, który transfer tego lata był najbardziej istotny. Kontrakt z Górnikiem o rok przedłużyła Ewelina Kamczyk. Będzie grała o swoją trzecią z rzędu koronę królowej strzelczyń i trofeum jest w jej bliskim zasięgu. Zawodniczki Ekstraligi nie chciały opuszczać Polski co jest korzyścią dla ligi. Górnik wzmocnił się przede wszystkim Patrycją Balcerzak i Jolantą Siwińską czyli etatowymi reprezentantkami Polski. Do Sosnowca przyszły ofensywnie usposobione Dżesika Jaszek i Martyna Wiankowska więc dodając do tego już wcześniej grające w Czarnych Martę Cichosz i Patricię Hmirovą tworzy nam się duża siła w ataku. Transfery do Medyka to ponownie pewnego rodzaju niewiadoma. Około 1/3 kadry znów wymienił AZS PWSZ Wałbrzych. Pochwalić należy GKS Katowice za pozyskanie m.in. Joanny Wróblewskiej i Joanny Olszewskiej, namówienie na powrót do Ekstraligi Agaty Sobkowicz i ściągniecie niedoświadczonych w seniorskiej piłce, ale bardzo perspektywicznych kadrowiczek U17 - Anny Konkol, Zosi Buszewskiej i Kingi Kozak. Z myślą o przyszłości skład budują Olimpia Szczecin i UKS SMS Łódź. Szczecin to jedyny zespół prowadzony przez trener kobietę, którą jest Natalia Niewolna.

Tak samo, jak w dwóch poprzednich sezonach rozgrywki będą toczyć się w systemie zbliżonym do męskiej Ekstraklasy. Po sezonie zasadniczym wynoszącym 22. kolejki uformuje się grupa mistrzowska i spadkowa. W obu grupach uplasuje się po 6 zespołów, które będą grać pomiędzy sobą o miejsca 1-6 i 7-12. Jesienne rozgrywki Ekstraligi potrwają aż do 24 listopada. W tym czasie piłkarki rozegrają 14 kolejek (11 z rundy jesiennej i 3 awansem z rundy wiosennej). Wiosna rozpocznie się już 23 lutego chyba, że PZPN zmieni swoją decyzję. Mistrz Polski zagra w rozgrywkach UEFA, dwaj wicemistrzostwie otrzymają medale, a dwie ostatnie drużyny w lidze zespoły spadną do ligi. Nagroda finansowa dla mistrza to 60 tysięcy złotych, połowę tej kwoty dostanie wicemistrz, a połowę tego, co wicemistrz otrzyma brązowy medalista.

Na koniec miło nam poinformować, iż jest to już dwunasty start nowego sezonu Ekstraligi w historii istnienia portalu KobiecaPilka.pl

[ Ekstraliga kobiet ]